Osiedle Słoneczne
Osiedle Słoneczne     Osiedle Morena     Osiedle Harmonia
  Osiedle     Osiedle Miodowe     Osiedle Olszynka     Osiedle TBS
An error occured during parsing XML data. Please try again.



Dzisiaj123
Wczoraj180
Ten tydzień303
Zalogowanych: 0
Niezalogowanych: 82
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Dla poprawienia humorku :)
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Dla poprawienia humorku :)

Dla poprawienia humorku :) 2 lata, 10 mies. temu #1599

  • konto skasowane
Wyszperane w komputerowym lamusie, ale może ktoś się uśmiechnie

JAK ZAAPLIKOWAĆ KOTU TABLETKĘ?

1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.
2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.
3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.
4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.
5. Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.
6. Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami, jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylne łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę między zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki między rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle, co skłoni go do przełknięcia.
7. Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nową tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później.
8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę między rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.
9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramie, a następnie przy pomocy ciepłej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.
10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletką między rozwarte zęby.
11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoić ból. Podarta koszule możesz już wyrzucić.
12. Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli tego pier... kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć kota przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.
13. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem przednie i tylne łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę.
14. Wypij pozostała wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.
15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików.

Z dedykacją dla wielbicieli kotów

Odp: Dla poprawienia humorku :) 2 lata, 10 mies. temu #1600

Za joemonster: www.joemonster.org/phorum/read.php?f=3&t=961839

Co potrafi zrobić kot:


Pierwszy KOT

Zablokować kompletnie laptopa i możliwość korzystania z niego ( wylegiwał się
pod nasza nieobecność na laptopie bo mu ciepło było ) i wbić zagowzdkę 4
informatykom. Na szczęście 5 już poradził sobie z naszym kocim hakerem.

zjeść pól pojemnika śmietany, mieć umazany pyszczek i udawać, ze to nie on. no bo
to nie on przecież prawda

wyjść na balkon i wrócić ze skarpetka, majtkami, workiem od odkurzacza (
wszystko zostało zwrócone sąsiadowi )

wejść do torby podróżnej wtedy kiedy nikt nie widzi i zrobić niespodziankę panci
w pociągu ( byłyśmy już ok 100km od dworca )

wdrapać się po osłonie prysznicowej na sama gore i piszczeć przez 20 minut
absolutnie nie pozwalając się zdjąć .

usiąść wieczorem na czarnych meblach ( kot czarny ) siedzieć w kacie regalu i
się nie odzywać kiedy to cala rodzina biega po domu z histeria w glosie bo kot
zaginał.

urządzać regularnie przyśpiewki nocne tylko i wyłącznie dlatego, ze kot został
brutalnie zepchnięty z poduszki przez moja głowę.

wylizać pól szklanki po kawie a później biegać po całym domu przez 3 godziny.

zjeść bukiet ślubny panny młodej

Drugi KOT
Zjeść prezerwatywę... zużytą!

Szukaliśmy jej całe rano (bo nie mieszkamy sami i jakby nie jest nam obojętne miejsce przebywania prezerwatyw), aż znalazła się w kociej kupie. Tym jednym występem nasza kotka przebiła wszystkie inne swoje numery popisowe

Kotka Maryja probowala zdjac ze mnie nakladke wibracyjna Durex Play w trakcie
stosunku.

Pazurami.

Je*any siersciuch

A potem siersciuchy nauczyly sie ja wlaczac i regularnie ja kradly zeby sie
pobawic


Trzeci KOT
wyciągnąć 2,5 kg kurczaka z zimnej wody w 10 sekund nie powodując
nawet plusknięcia. (mamusia odmrażała kurczaka na obiad, zerknęła w
okno - zerknęła na garnek z kurą - już bez kury - zerknęła do
korytarza - ujrzała kocicę targającą kurczaka większego od niej -
machnęła ścierką - uratowała obiad.

zjeść włosie anielskie z choinki i wzbudzać sensację wśród ludności
wracającej z kościoła w Boże Narodzenie. kot przechadzający się
dumnie przed furtką z zwisającym metrowym złotym włosiem z ...łka,
to nie jest codzienny widok.

kot potrafi także żebrać przy stole podczas uroczystego obiadu.
przegoniony wrócił z zagryzionym wróbelkiem , usadowił się przed
stołem i wśród oniemiałych gości zaczął konsumpcję.

kot potrafi iść do cioci mieszkającej po sąsiedzku, wejść przez
okno, ukraść 1,5 kg wołowiny i zżerać ją na bratkach w ogrodzie w
towarzystwie kociego kolegi.

kocica potrafi powierzyć swojej największej antagonistce - ogromnej
suce sznaucerce - swoje nowo narodzone potomstwo, i pójść na dwór za
potrzebą. i to była jedna z najbardziej wzruszających scen jaką
widziałam. dzień po porodzie kocica zaczęła przeraźliwie miauczeć,
rodzina zbiegła się bo myślała że coś się stało. a ona wołała sukę.
zwierzęta mieszkały razem, nie krzywdziły się, ale oględnie mówiąc -
nie przepadały za sobą. i co? suka ostrożnie podeszła, kocica wyszła
z kosza, suka położyła łeb przy kociakach, kocica jeszcze raz
miałknęła po czym zażądała wypuszczenia na dwór. całej rodzinie
szczęki poopadały. kocica wróciła po chwili i suka zeszła z
posterunku. więc kot potrafi także w nietypowych warunkach sprawić
że dorosłym ludziom dech ze zdziwienia zapiera.

kot (kocica) przyniesiona ze schroniska potrafi pierwszego dnia
wymknąc się z domu na podwórko (tata wchodził do domu, otworzył
drzwi). na podwórku taki kot potrafi rzucić się (dosłownie) na
teriera sąsiadów który przyszedł w gości. kot potrafi wytarmosić
tego psa całkiem przyzwoicie po czym natychmiast wrócić do domu. a
było to ok. 2 godziń po tym, jak przywieźliśmy ją ze schroniska.
na kolejne zwiedzanie podwórka wybrała się po dwóch dniach


Moja kocica kilka lat temu wyjęła z wanny pełnej wody sporo większego od niej karpia i przytargała go do pokoju. Sama oczywiście była całkowicie sucha. Jak to zrobiła - nikt nie wie.

Inny przygarnięty mały kocurek miał bardzo brzydki zwyczaj - starczyło na chwilę spojrzeć w inną stronę niż własny talerz z kanapkami, a w niewyjaśnionych okolicznościach znikał z nich cały obkład - nieważne czy to była wędlina, ser czy pomidor

Stefan to już w ogóle był kot z ADHD. Jego ulubioną zabawą było przyczajanie się w jakimś położonym wysoko miejscu (lodówka, wisząca szafka, regał) i wskakiwanie na głowę pierwszemu przechodzącemu domownikowi. Podobnie robił wieczorami - upewniał się, że ofiara już zasnęła, po czym wskakiwał na głowę.

Miał też inny zwyczaj - mieszkająca obok nas na parterze sąsiadka również miała kota. Latem praktycznie cały czas miała otwarte okno i kocur wskakiwał, opróżniał miskę sąsiedzkiego kota, po czym wracał do domu i zaczynał drzeć ryja siedząc pod lodówką w celu wiadomym.

Swoją drogą nie wiem gdzie on to wszystko w sobie mieścił. Potrafił zjeść całą miskę, wyjść zaraz na zewnątrz za potrzebą i po powrocie 5 minut później domagać się kolejnej porcji. Nie przestawał się drzeć dopóki faktycznie czegoś nie dostał.

Mój kot ma bardzo dobry słuch, mianowicie tylko gdy usłyszy dźwięk otwierającej się lodówki w ciągu sekund kilka jest przy niej, a raczej w niej, z rozbiegu do niej wskakuje.

Również to samo kocie bawi się w Ninja szczególnie w zimę. (sierściuch jest biały) Gdy się wchodzi na podwórko, on najczęściej ukrywa się między krzaczkami i w momencie przechodzenia tuż obok nich, gdy niczego się nie spodziewasz, wskakuje na nogę, chwytając się pazurami i trzyma się tak aż do chwili dojścia do drzwi wejściowych, znaczy darmowe taxi

Potrafi także wejść do domu przez górnie uchylone okno które zaczyna się około 1,8m od ziemi. A Kocie to do małych i lekkich nienależny

A jeżeli chodzi o jedzenie, to potrafi odebrać posiłek, mojemu Owczarkowi niemieckiemu, waleczny skubaniec jest, a pies zawsze ustąpi...


A mi się przypomniał jeszcze jeden motyw z moją kocicą. Próbowała się załatwić w małą doniczkę stojącą na parapecie. Wykopała z niej roślinkę, wlazła w nią ledwo mieszcząc wszystkie cztery łapy wewnątrz no i... nie trafiła do środka

Stefan opanował trudną sztukę wychodzenia i wchodzenia przez pionowo uchylone okno tą wąską szczeliną u góry. Kiedyś tam się zaklinował, bo okno coś się zacinało i nie dawało się go do końca uchylić

Moja kocica (imieniem Demolka - imię wyjątkowo dopasowane, lat 4) potrafi w nocy zorganizować sobie zabawkę w postaci kwiatka z wazonu - szczególnie lubi tulipany i żonkile. Najgorzej jednak jest z choinką - wszystkie zabawki wiszące niżej niż 1 m nad ziemią z pewnością zostaną ściągnięte.

Kiedy była jeszcze małym szczylem, wyciągnęła z psiej miski kawał serca wieprzowego, zostawiając na podłodze krwawe ślady, zupełnie jak gdyby ciągnęła ofiarę

Kiedyś, kiedy brałem prysznic, nagle poczułem na sobie czyjś wzrok - Demolka obserwowała mnie bacznie z szafki wiszącej pod okienkiem między kuchnią i łazienką (zawsze otwarte w celach wentylacyjnych). Strumień wody z prysznica pozwolił błyskawicznie się jej pozbyć

Druga, starsza (Kicia, lat 12) aż tak pomysłowa nie jest, jeśli pominąć niezliczone ilości prezentów przynoszonych do łóżka, w postaci półżywych myszy i ryjówek Pewnego razu postanowiła jedynie przespać się w skrzyni na pościel w tapczanie, co zaowocowało 2-godzinnymi poszukiwaniami.


Cytuję za Somsiadką, właścicielką 2 cudnych kocich istot:

U nas Młody zawsze się chował jak przychodzili "obcy", ale z czasem nabrał pewności i kiedyś wystartował jak z procy goniąc tampon...
Nauczył się otwierać szufladki w wannie i łowić tampony

O 4 nad ranem Rudy wlazł na lodówkę, potem na szafkę i zwalił na szczęście małe i puste akwarium. To dopiero była pionizacja z głębokiego snu!
Raz przy czyszczeniu akwarium - dosłownie jak na kreskówce - machnął łapą, zawinął rybkę do pyska, na nasz krzyk siedział jak mumia i udawał, że nic się nie stało.... gdyby nie ogon ryby sterczący z pyska.

Młody jak był młodszy, ilekroć coś zmajstrował i efektem był wielki huk, zanim się podnieśliśmy aby sprawdzić szkody już był przy nodze i szedł z nami równie zaciekawiony i zdziwiony jak my. Cóż się tam stało? No niemożliwe! Któż to zrobił?! Taki miał wyraz pyska....

Jak Rudy dostawał naganę to leciał jeszcze karę cielesną dorzucić od siebie. Strażnik Teksasu się znalazł ))

Kiedyś goniąc muchę zderzyły się w locie.

Odp: Dla poprawienia humorku :) 2 lata, 10 mies. temu #1601

  • konto skasowane
Hehehhhh, już myślałam, że to Twoje takie zdolne
Niektóre kociaki pomysłowe, zwłaszcza numer z nakładką mnie rozwalił, współczuję facetowi
Jedno mnie tylko intryguje - co to są szufladki w wannie i dlaczego, do licha, pływają w nich tampony??

Mimo wszystko, chyba jednak wolę chomika

Odp: Dla poprawienia humorku :) 1 rok temu #1670

  • lokko
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 1
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.98 sekundy


® © THIRD-DIMENSION   Rewolucyjne strony internetowe w 3D!  |  Strony z systemami CMS  |  Sklepy internetowe  |  Aplikacje